Wpływ kastracji na zachowanie psa

kastracja1

Lista zalet i wad kastracji psa jest długa i zawiera argumenty wielu różnych stron. Trudno nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że kastracja wpływa na zmniejszenie liczby psów, których zdecydowanie zbyt wiele przebywa w schroniskach. Jest też wiele medycznych korzyści płynących z kastracji i to właśnie one są najczęściej przedmiotem badań naukowych. Jednak tym, co mnie jako behawiorystę interesuje najbardziej, to wpływ kastracji na zachowanie psów. Często to właśnie niepożądane zachowania psa skłaniają właściciela do decyzji o kastracji. Niedawno natknęłam się na badania nad wpływem tego zabiegu na zachowanie psów i muszę przyznać, że ich wyniki są dość szokujące.

Deborah Duffy i James Serpell (2006) wykorzystali w swoich badaniach formularz znany jako C-BARQ (Canine Behavioral Assessment and Research Questionnaire), o wypełnienie którego poprosili  w pierwszej próbie właścicieli 1552 psów, a w drugiej – 3593 psów. W 2010 Parvene Farhoody korzystając z tego samego formularza przebadała 10839 psów, co razem daje pokaźną próbę badawczą 15984 czworonogów.

Same wyniki są bardzo szczegółowe, jednak we wszystkich trzech grupach pojawiają się podobne główne tendencje. Okazuje się, że wraz z kastracją lub sterylizacją pojawiło się więcej… zachowań agresywnych. W zależności od formy agresji (wobec właściciela, obcych osób, itp.) wzrost natężenia takich zachowań jest znaczny – od 20 proc. do ponad 50 proc. wg skali testu. Wzrost częstotliwości prezentowanych zachowań agresywnych był podobny zarówno u samców, jak i samic. Wiek kastracji samców nie miał większego znaczenia w tym przypadku, jednak suki wykastrowane przed ukończeniem 1. roku życia przejawiały więcej zachowań agresywnych, niż te, które poddano zabiegowi w starszym wieku.


źródło: naiaonline.org

Porównanie wykastrowanych (spayed/neutered) oraz niekastrowanych (intact) psów i suk pod kątem agresji wobec ludzi i innych psów. Źródło: naiaonline.org

Kolejna niepokojąca rzecz to wzrost lękliwości o ok. 31 proc. i pojawienie się nadwrażliwości na dotyk (u ok. 30 proc. psów). W wynikach badania pojawił się także wzrost ogólnej pobudliwości o ok. 8 proc. Wydaje się, że jedynym pozytywnym efektem kastracji, jeśli chodzi o zachowanie, jest ograniczenie znaczenia moczem – poprawa nastąpiła u ok. 68 proc. psów.

Same badania zawierają wiele interesujących szczegółów, między innymi różnice w predyspozycjach rasowych. Przykładowo kastracja w dużym stopniu wpływa na zwiększenie agresji wobec innych psów u Golden Retrieverów, podczas gdy zupełnie odwrotną tendencję widać u Yorkshire Terrierów. Badania kwestionariuszowe często budzą wiele wątpliwości, co do jakości przedstawianych w nich odpowiedzi, jednak przy tak ogromnej próbie badawczej wyniki wydają się być dość jednoznaczne.


Porównanie agresji u kastrowanych i niekastrowanych psów poszczególnych ras. Źródło: naiaonline.org

Porównanie agresji u kastrowanych i niekastrowanych psów poszczególnych ras. Źródło: naiaonline.org

Zabieg kastracji ma wiele zalet, jak choćby wyżej wspomniane względy medyczne oraz kontrola nad rozrodem, ale decyzja o jego wykonaniu powinna być dobrze przemyślana i omówiona z lekarzem weterynarii lub jeśli martwi nas zachowanie psa, także z behawiorystą. Dlaczego jednak wyniki badań Duffy i Serpella oraz Farhoody mają duże znaczenie? Powszechnie mówi się, że kastracja jest dobrym rozwiązaniem przy zachowaniach agresywnych psów, a lekarze weterynarii również czasem podsuwają właścicielom taką metodę. Trenerzy i behawioryści od dawna jednak poddają takie stwierdzenie w wątpliwość i z doświadczenia wiedzą, że sama kastracja bez zmian w prowadzeniu psa i odpowiedniego treningu rzadko daje oczekiwane rezultaty. Niektórych mało pewnych siebie, wycofanych lub lękliwych i agresywnych psów nie powinno się poddawać kastracji, ponieważ może to nasilić problem agresji, co jak widać potwierdzają także wyniki badań. W innych przypadkach, np. samców, które kilka dni potrafią nic nie jeść czując sukę w cieczce lub wykazują silną agresję dominacyjną wobec innych samców, kastracja wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Decyzję o takim zabiegu powinno się zawsze podejmować po przemyśleniu wszystkich czynników, zarówno zdrowotnych, etycznych (kontrola populacji), jak i tych związanych z zachowaniem.

M.

Źródła:

  • Deborah L. Duffy and James A. Serpell (2006, November). Non-reproductive effects of spaying and neutering on behavior in dogs. Proceedings of the Third International Symposium on Non-Surgical Contraceptive Methods for Pet Population Control. Alexandria, Virginia.
  • Parvene Farhoody (2010) Behavioral and Physical Effects ofSpaying and Neutering Domestic Dogs (Canis familiaris). Masters thesis submitted to and accepted by Hunter College.
  • www.psychologytoday.com/blog/canine-corner/201702/are-there-behavior-changes-when-dogs-are-spayed-or-neutered
piesek
chmurka

KOMENTARZE

  • zyciezpsem.pl says:

    Tak naprawdę badania są przeprowadzone w dość wąskim zakresie, a jednocześnie nie ma zaznaczone w badaniach, w jaki dokładnie sposób było to sprawdzane. Nie ma informacji o sposobie interakcji z psem, wychowaniu i tak dalej.

    Oczywiście nie bronie kastracji, ale dla mnie ten badania raczej nic ciekawego nie wskazują, ponieważ za mało danych podano. Raczej taka ciekawostka.

    Z drugiej strony głównym problemem z psem niekastrowanym (w niektórych przypadkach) jest pewna niestabilność psychiczna w okresie, kiedy w okolicy suczki mają cieczkę. Pies może nie chcieć jeść, próbować uciekać, mieć zachowania agresywne, mieć problemy ze spaniem, być nadpobudliwy i tak dalej.

    Kastracja pozwala ustabilizować psychicznie psa i suczkę i nie ”skazywać” pupila na wieczne poddenerwowanie w pewnym okresie w roku. Naturalnie nie jest to rozwiązanie dla każdego, ale na pewno ma swoje miejsce w kanonie :)

    Odpowiedz
    • Mój artykuł to nie badania, tylko najważniejsze wnioski, które wyciągnęli na ich podstawie autorzy. Formularz C-Barq jest bardzo szczegółowy i dane przedstawiają o wiele więcej szczegółów, niż opisałam. Ja również jestem za kastracją psów, po których widać, że aż testosteron z nich kipi, a nie są i nie będą reproduktorami. U suk zapobieganie choćby ropomaciczu też bardzo do mnie przemawia. Uważam jednak, że te badania są niezwykle cenne i spowodują bliższe (lepsze) przyjrzenie się tematowi także przez innych badaczy. Może dzięki temu ktoś przeprowadzi badania w innej postaci, niż kwestionariusz dla opiekunów.

      Odpowiedz
      • zyciezpsem.pl says:

        Czytałem te badania już jakiś czas temu i nadal uważam, że nie są wystarczające.

        Każdy ma naturalnie swoje zdanie, ale też uważam, że takie badania wcale nie są dobre. Główny wniosek dla laika z nich jest taki ”kastracja jest zła, bo zwiększa poziom agresji”, a tak naprawdę czy jest różnica między psem ”agresywnym”, a ”agresywnym trochę bardziej”?

        Moim zdaniem agresja u psa w jakimkolwiek stopniu to ogromny problem i powinno się szukać rozwiązania. Osobiście wolałbym, żeby pies miał taki sam, średni poziom agresji w ciągu roku (człowiek wie, czego się spodziewać) niż dwa mocno agresywne okresu w roku związane z cieczką okolicznej suczki :)

        Badania fajne jako ciekawostka, ale raczej nie powinny wypłynąć do masowego odbiorcy. Tak mi się wydaje przynajmniej :)

      • Trzeba tylko zrozumieć, ze choć powszechnie uważa się, ze kastracja rozwiąże problem z zachowaniem, wcale tak być nie musi. Bez odpowiedniego treningu sam zabieg nie zdziała cudów. Coraz więcej behawiorystów i weterynarzy zdaje sobie sprawę z tego, ze po kastracji problem może się pogłębić. I nie są to wyssane z palca informacje, tylko praktyka, z którą sie zderzamy na co dzień. Nawet w schroniskach behawioryści mają z tym problem – kastracja jest wymogiem związanym z kontrolą populacji, ale w wielu sytuacjach np. przy psach lękliwych, nie zdecydowaliby sie na taki zabieg.
        Nie kwestionujemy plusów wynikających z kastracji psów, bo zostały tez uwzględnione w tekście. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne, które sprawdzi sie w każdym przypadku.
        Nie zgodzę się z tym co napisałeś o masowym odbiorcy. Ludzi trzeba traktować poważnie. Kazdy podejmuje decyzje samodzielnie i świadomość potrzeb psów rośnie. Takie tematy zawsze budzą kontrowersje, ale warto pokazywać innym, ze nie wszystko jest czarno-białe. :)

      • zyciezpsem.pl says:

        Pewnie, że trzeba każdego traktować poważnie, ale wtedy w badaniu trzeba uwzględnić pełne spektrum, bo obecnie z badania wysuwa się jeden wniosek ”nie kastruj psa, bo będzie bardziej agresywny”, czyli takie typowe straszenie.

        Tak przynajmniej wynika z tego wpisu, więc na ten temat mogę się tylko wypowiedzieć.

        Nie zauważyłem, aby powszechnie uważało się, że kastracja rozwiąże każdy problem z zachowaniem. Ja przynajmniej tego nie zauważam. Wydaje mi się, że większość rozumie, że kastracja rozwiązuje tylko problemy związane z aktywnością płciową, ale Wy zapewne miewacie klientów z innymi poglądami i stąd takie przypuszczenia :)

  • ambasadorzwierzat.pl says:

    Jak napisano niżej – za mało informacji! Skąd wiadomo, że wzrost agresji był spowodowany kastracją, a nie błędami wychowawczymi? Psy są kastrowane zazwyczaj w młodym wieku, kiedy jeszcze ich psychika nie jest do końca ukształtowana, a wtedy bardzo łatwo jest „zepsuć” psa. Po drugie – kwestia samej genetyki, oraz charakteru danego zwierzęcia.
    Takie badania byłyby wiarygodne jedynie w sztucznym środowisku, gdzie każdy pies byłby kastrowany w tym samym czasie, wychowywany w dokładnie ten sam sposób i miał takie same doświadczenia. Inaczej jest zbyt wiele czynników, które mogą decydować o tym, czy pies będzie agresywny, czy nie.

    Odpowiedz
    • Jak w mojej odpowiedzi do poprzedniego komentarza – mój tekst to jedynie przedstawienie głównych wniosków, a nie metodologii badań i poszczególnych pytań z kwestionariusza. Zachęcam do przejrzenia oryginalnych badań, ale jednocześnie zgadzam się, że badania kwestionariuszowe zawsze zostawiają pewne niedomówienia i nigdy nie będą to niepodważalne dowody. Zresztą, żadne badania nie są niepodważalne.

      Odpowiedz