Kleszcze budzą dreszcze

autor Kasia

Kojarzysz ten moment, kiedy podczas głaskania psa nagle wyczuwasz na jego skórze coś dziwnego, co na pewno nie powinno się znaleźć w tym miejscu? A potem ten mini atak serca, kiedy dociera do Ciebie, że to nie rzep ani błoto, tylko coś obrzydliwego, co się rusza i ma nóżki? Kleszcz, oczywiście kleszcz. Odkąd pamiętam, moi Rodzice dokładnie oglądali wszystkie psy po spacerach w poszukiwaniu tej małej kreatury, a kiedy pojawiają się szczenięta, czynność ta jest powtarzana sto tysięcy razy dziennie. Mam lekką obsesję na tym punkcie, ponieważ kilka razy moje psy przechodziły babeszjozę. Jak skutecznie ochronić swojego psa przed kleszczami? Podczas ostatniego blogowego spotkania skonfrontowałyśmy z Magdą swoje doświadczenia i zebrałyśmy dla Was wszystkie antykleszczowe rady.

 

Zgadnijcie jak długo szukałyśmy kleszczy po tych spacerach...

Zgadnijcie jak długo szukałyśmy kleszczy po tych spacerach…

Kleszcze tylko w lesie? MIT!

Nie trzeba spacerować w lesie, żeby wrócić do domu z kleszczem, choć dość często spotkamy się z taką opinią. Do niedawna najwięcej kleszczy zdejmowałam z Odi po spacerach w pobliskim parku. Wydawać by się mogło, że w takim miejscu nie powinno być aż takiej plagi, ale prawie każdego dnia znajdowałam na niej jakiegoś pasażera na gapę. Przy jasnej sierści nie jest to aż tak wielkim problemem, ale w przypadku ciemno umaszczonej Vesper jest to dużo trudniejsze. Dlatego też znalezienie odpowiedniego preparatu zabezpieczającego to podstawa. Ilu właścicieli psów, tyle opinii, który środek jest najbardziej skuteczny. Trzeba pamiętać o tym, że kleszcze są aktywne nie tylko latem, więc czworonogi powinny być zabezpieczone od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Ilość kleszczy jest zależna w dużym stopniu od temperatury! Nie mogłyśmy sobie przypomnieć, kiedy ostatnio była taka prawdziwie sroga zima, a im cieplej, tym większe prawdopodobieństwo, że kleszczy będzie dużo. <wzdrygamy się na samą myśl>

 

Jak wyglądają kleszcze?

 

Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to poniższe zdjęcia powinny je rozwiać…

Źródło: sfora.pl / wikipedia.org

Źródło: sfora.pl / wikipedia.org

 

Ilekroć oglądamy te foty wyglądamy mniej więcej tak:

giphy

 

Środki ochronne – podstawy

 

Skoro jest już ustalone, że zabezpieczyć psa trzeba, to warto się zastanowić w jaki sposób. Ha! Oto jest pytanie. Z czystej ciekawości wpisałyśmy hasło „preparat na kleszcze” w wyszukiwarce i pojawiło się ponad 400 tysięcy wyników! Dla osoby zupełnie zielonej w temacie może to być przytłaczające. Jakie mamy w takim razie opcje? Do wyboru mamy 4 podstawowe formy ochrony przed kleszczami (kolejność przypadkowa):

    1. Obroża przeciwkleszczowa
    2. Krople spot-on
    3. Spray odstraszający
    4. Tabletka do gryzienia / tabletka smakowa

 

W ramach wprowadzenia podstawowe i spójne opisy działania tych metod możecie znaleźć np. na www.psy.pl w artykule: Przegląd rynku preparatów, które pomagają zabezpieczyć psy przed kleszczami.

 

Co Pies Na Kleszcze? Kącik porad przed Wami :)

 

Odinka port Kasia: Jestem ostrożna, jeśli chodzi o testowanie różnych preparatów. Tak to się złożyło, że Odi jest typem wrażliwca i obawiam się u niej skórnych reakcji alergicznych, które ma np. po niektórych karmach. Początkowo zakładałam jej obrożę Foresto, ale podczas wizyty u weta dowiedziałam się o bezpieczniejszym, w jej przypadku, Bravecto. Biorąc pod uwagę skłonności Odi do uczuleń, podrażnień i drapania się, było to rozwiązanie nieco kosztowne (około 100zł na 3 miesiące), ale po ponad 6 miesiącach mogę je z pełnym przekonaniem polecić. Przez cały okres stosowania Bravecto Odi miała jednego wbitego kleszcza, który podczas zdejmowania był martwy i wysuszony. Odpada też temat noszenia dodatkowej obroży, którą pies powinien mieć na szyi bez przerwy, a przyzwyczaiłam się do tego, że Odiszon w domu nie nosi niczego. Dodatkowo nie powinno się zapominać, że psy noszące obroże przeciwkleszczowe nie powinny spać ze swoimi właścicielami w łóżku (informacja z ulotki!).

 

DSCN9885Magda: Przez dwa sezony stosowałam u Vesper krople typu spot-on, jednak od jakiegoś czasu zdecydowałam się na obrożę Foresto – zakłada się ją raz na ok. 6 miesięcy i nie trzeba, tak jak w przypadku kropli, pamiętać o częstym stosowaniu. Przez moją nieuwagę Vesper przechodziła babeszjozę w listopadzie (!), po kleszczu złapanym w miejskim lesie. Wiem jednak, że wiele psów ma reakcje alergiczne po założeniu obroży, więc koniecznie trzeba obserwować psa po zastosowaniu jakiegokolwiek preparatu. Skuteczność to również sprawa dosyć osobnicza – to, co jest skuteczne dla jednego psa, w przypadku innego może dawać słabszy efekt, więc najlepiej samemu przetestować kilka rozwiązań i wybrać najlepsze.

 

 

Podsumowując…

Biorąc pod uwagę nasze doświadczenia i to, co słyszymy od znajomych, postanowiłyśmy stworzyć krótkie opisy preparatów dostępnych na rynku, na które warto zwrócić uwagę szukając odpowiedniego środka:

1. Bravecto – Tabletka do rozgryzania i żucia; łatwa w podaniu, działa przeciwpchelnie i przeciwkleszczowo. Okres działania: 12 tygodni. Koszt (uzależniony od wagi psa): około 90 -100 zł. Dostępny w gabinetach weterynaryjnych. Może być podawany sukom w ciąży i w okresie karmienia (!). Oceniany jest bardzo dobrze pod względem skuteczności działania. Szczegółową recenzję znajdziecie na stronie Aktywni z psami.

2. Obroża Foresto – Okres działania: 7 – 8 miesięcy. Koszt: około 100zł. Dostępne w dobrych sklepach zoologicznych i gabinetach weterynaryjnych. Ważne: pies musi nosić obrożę nieprzerwanie, aby osiągnąć maksymalną skuteczność. Obroża jest wodoodporna, jednak nie zaleca się jej długiego moczenia. Jest to jedna z najbardziej popularnych form ochrony psów przed kleszczami.

3. Krople spot-on Prac-Tic – preparat do nakrapiania na skórę psa. Bardzo istotne jest to, aby stosować go wyłącznie na skórę, w miejscu gdzie pies nie może się lizać. Okres działania: 4 tygodnie. Tak jak w przypadku obroży przeciwkleszczowej, pies nie powinien spać w łóżku z ludźmi. W opisie preparatu możemy przeczytać:

Warto pamiętać, że 48 godzin przed i 24 godziny po aplikacji nie należy kąpać psa, aby umożliwić właściwe wchłonięcie się preparatu i osiągnięcie maksymalnej siły działania.

Jest to szczególnie ważne teraz, w okresie upałów, kiedy sporo psów chłodzi się w wodzie. Warto zaznaczyć, że producent reklamuje Prac-Tic jako środek wodoodporny.

4. Tickless – reklamowany jest jako alternatywa dla środków chemicznych. Na stronie producenta możemy przeczytać:

Działanie TickLess jest oparte na emisji na odległość 1,5-2 m ultradźwięków o długości fali zaburzającej zdolność rozpoznawania przez kleszcza zbliżającej się potencjalnej ofiary. Pies z zawieszonym na obroży TickLess staje się dla pasożyta „ niewidoczny” – bo ultradźwięki, niesłyszalne dla ludzi i zwierząt skutecznie zaburzają działanie narządów Hallera, którymi kleszcze posługują się polując.

Ze względu na brak doświadczenia z tym urządzeniem odsyłamy Was tutaj, czyli do recenzji Niuchacza, która bardzo nas zainteresowała.

 

Patent z rolką!

Jeżeli macie psa z krótką sierścią proponuję rozwiązanie, które podpatrzyłam ostatnio na Facebooku. Zwykła rolka do ubrań to genialny patent, nie tylko podczas sprzątania!

Źródło: zakorkowana.blogspot.com

Źródło: zakorkowana.blogspot.com

Na koniec cytujemy fragment wpisu z bloga Heban the Hovawart:

Jakie kroki podjąć kiedy znajdziemy wbitego w psią skórę kleszcza? Czy samodzielne usuwanie go jest bezpieczne i w jaki sposób należy to zrobić?

  • Po pierwsze nie stosujemy żadnych środków chemicznych, nie smarujemy kleszcza masłem, alkoholem ani innymi substancjami ponieważ zwiększają one ryzyko wydalenia patogenów do krwi żywiciela.
  • Opitego kleszcza lub takiego który rozpoczął dopiero wkręcanie w skórę, ujmujemy pęsetą lub palcami (należy założyć rękawiczki ochronne) i delikatnie wykręcamy.
  • Ważne jest to aby kleszcza usunąć w całości.
  • Miejsce po kleszczu można zdezynfekować.
  • Zawsze po usunięciu tego pasożyta z uwagą obserwujemy psa przez kilka dni.

 

Braku kleszczy! Właśnie tego Wam życzymy na zakończenie! :)

“CoPiesNaTo?” Team

CO PIES POLECA

18 komentarzy

Avatar
Jurek 15 sierpnia 2015 - 00:20

Najlepiej zrobić badanie kleszcza poprzez stronkę zbadajkleszcza.pl, można w ten sposób uniknąć niezłych problemów. Polecam

Odpowiedz
Avatar
CoPiesNaTo 17 sierpnia 2015 - 10:02

Ciekawa opcja, z tym, że dość droga, z tego co widzę. W przypadku psów najgroźniejsza i najpowszechniejsza jest babeszjoza, która jest w pakiecie za prawie 400zł. Taniej można zrobić po prostu badania krwi u weterynarza.

Odpowiedz
Avatar
Ponczek 21 marca 2016 - 16:23

Stanowczo odradzam podawanie psom Bravecto, są przypadki nawet śmiertelne! :/ Tu więcej : https://www.change.org/p/petition-for-the-immediate-withdrawal-of-bravecto-flea-tick-treatment-from-the-market

Odpowiedz
Avatar
CoPiesNaTo 22 marca 2016 - 11:16

Bravecto jest bardzo krótko na rynku, trudno jednoznacznie stwierdzić, na ile jest szkodliwy, a na ile korzyści z jego stosowania są większe, niż zagrożenie. Każdy lek może wywołać działania niepożądane. Ja nie spotkałam się jeszcze z żadnym psem, który ucierpiałby od Bravecto, a przypadków śmierci po ugryzieniu kleszcza, nawet u psów zabezpieczonych innymi środkami jest mnóstwo.

Odpowiedz
Avatar
tinerka 15 maja 2016 - 22:15

Stosowanie tego rolka do kurzu chyba nie jest bezpieczne ?
No bo przejezdzajac po siersci pupila wpychasz je w skóre.
Ja stosuje fiprex, lepszy niz obroza. Nawet moj wet go poleca

Odpowiedz
Avatar
CoPiesNaTo 16 maja 2016 - 12:13

Rolka świetnie się sprawdza w przypadku psów z krótką sierścią, ale oczywiście trzeba to robić delikatnie. Jeśli kleszcz jest wbity, to rolką się go nie wyciągnie, ale takie chodzące po sierści paskudy przyklejają się do niej bez problemu.

Odpowiedz
Avatar
tinerka 29 czerwca 2016 - 15:12

Hmm no mój ma krótką sierść, mogłabym spróbować ale w zasadzie na razie mam czysto z kleszczami przez ten fiprex.

Odpowiedz
Avatar
Pyszczorex 29 września 2016 - 21:57

tinerka, też stosuje fiprex. Jest całkiem spoko. Zabezpiecza ok, i łatwa aplikacja mnie przekonuje. Długo już nim ciśniesz ?:D

Odpowiedz
Avatar
tinerka 31 grudnia 2016 - 10:21

no ze dwa lata uzywam fiprexa juz:)

Odpowiedz
Avatar
juzka 31 marca 2017 - 20:06

Polecam dla fanów tabletek i trucia psa poczytać o tym: http://www.dogintravel.com/czy-bravecto-jest-bezpieczne/

Odpowiedz
Avatar
CoPiesNaTo 31 marca 2017 - 21:03

A ja polecam się tak nie ekscytować i szukać sensacji i przede wszystkim nie opierać swojej wiedzy na jednym artykule:
http://www.psyiludzie.pl/bravecto-i-nexgard-szkodzi-czy-pomaga/

Odpowiedz
Avatar
Iwona 6 czerwca 2017 - 17:05

Czy do obroży foresto zakładać też zwykłą obroże ?bo tak jakby miejsca brakuje 😀a smycz trzeba gdzieś przypiac5

Odpowiedz
Avatar
CoPiesNaTo 6 czerwca 2017 - 21:23

No nie ma innego wyjścia. Obroża przeciwkleszczowa nie zastąpi zwykłej obroży. Może szelki będą rozwiązaniem? :)

Odpowiedz
Avatar
Iwona 7 czerwca 2017 - 10:21

Dziękuję bardzo ale miśka i szelki nie pałają miłością do siebie 😀pozostaje więc zwykła obroża

Odpowiedz
Avatar
olga 28 sierpnia 2017 - 13:43

Aż wszystko zaczęło mnie swędzieć. Ja polecam dla kotów fiprex. Kot wychodzi na dwór i nie przyprowadza kleszczy:)

Odpowiedz
Avatar
Aneta 31 października 2017 - 12:25

temat jak najbardziej aktualny. Też stosujemy fiprex :)

Odpowiedz
Avatar
linczi 29 sierpnia 2017 - 18:51

Witam, mam ogromny problem z psem. Ciągle przynosi kleszcze. Mieszkamy w lesie nie wiem co mamy stosować. Proszę o pomoc.

Odpowiedz
Avatar
Dorota 1 lipca 2019 - 23:30

Ja też mieszkam blisko lasów, przy granicy Parku Narodowego. U mojego bordera z długą sierścią stosowałam i krople (przeróżne) i obroże (Bayer) i i tak znajdowałąm kleszcze żywe, wbite w skórę psa. Po jednym spacerze nieraz na sierści było kilkanaście kleszczy. Byłam zrozpaczona. Bałam się o psa, ale również o dzieci. I w końcu w świecie fascynatów psów (zawodnicy obi) polecono mi Bravecto. Stouję już od 2 lat. POLECAM wszystkim. Żadnego kleszcza żywego, wbitego w ciało psa nie znalazłam. Wiem, że wokół tej tabletki są różne kontrowersje, ale nam żaden inny preparat nie pomógł. Więc w końcu zdecydowałam się i naprawdę rewelacja. Ddam jeszcze, że mój piecho pływa latem niemal codziennie i nie muszę się martwić, czy preparat na kleszcze jest wodoodporny czy nie (swoją drogą jeśli pies pływa intensywnie, to nie należy wierzyć w wodoodporność). Raz jeszcze polecam Bravecto.

Odpowiedz

Napisz Komentarz