Socjalizacja szczeniaka – 6 błędów opiekunów

socjalizacja-1

Socjalizacja – słowo, które usłyszysz milion razy, jeszcze zanim w Twoim domu pojawi się szczeniak. Szalenie ważna sprawa, ponieważ w dużym stopniu wpływa na dalszy rozwój psa. Na temat socjalizacji szczeniąt można usłyszeć lub przeczytać wiele porad, a mimo to łatwo zagubić się w tym gąszczu informacji. Poniżej przedstawiamy 6 najczęstszych błędów w socjalizacji szczeniąt oraz podpowiadamy jak można ich uniknąć.


CZYM JEST SOCJALIZACJA? 

Pierwsze kilkanaście tygodni życia psa to tak zwane okno socjalizacyjne. W tym czasie szczenięta przejawiają ogromną ciekawość i chętnie poznają wszelkie nowe bodźce. Warto wykorzystać ten czas na zbudowanie przyjemnych doświadczeń w kontaktach ze środowiskiem. Ważne jest zadbanie o możliwość odpowiedniego kontaktu z innymi psami i ludźmi oraz zapoznanie szczeniaka z różnymi dźwiękami, miejscami i sytuacjami, z którymi będzie miał do czynienia w kolejnych etapach rozwoju. Wszystko, z czym w okresie socjalizacji zapozna się szczeniak i co spowoduje pozytywne, lub neutralne skojarzenia będzie dla niego później naturalnym elementem otoczenia. Po ukończeniu mniej więcej czwartego miesiąca życia ciekawość szczeniaka nie jest już tak silna i pojawia się więcej zachowań związanych z unikaniem. Wrażliwość na socjalizację kończy się bezpowrotnie, a zaniedbania w tej kwestii są często niemożliwe do nadrobienia.


socjalizacja-8

Zapoznawanie szczeniaka z nowymi przedmiotami (tu ruchoma platforma) buduje pewność siebie malucha.

1. ZA DUŻO, ZA SZYBKO

Odpowiednia socjalizacja to nic innego, jak balansowanie na cienkiej granicy między zaniepokojeniem i obawą, a zaciekawieniem i przyjemnością. Jeśli chcemy sprawić, żeby w przyszłości pies nie bał się innych ludzi, psów, odgłosów ulicy czy fajerwerków, nie wystarczy sam kontakt z takimi bodźcami. Należy zadbać o to, aby takie sytuacje były dla psa wyłącznie pozytywnym doświadczeniem. I nie mam tu na myśli wpychania psu pasztetu do pyska w każdej nowej sytuacji. Jedzenie jest świetnym narzędziem, które pomaga zbudować pozytywne skojarzenia, ale jeśli poziom stresu u psa będzie zbyt duży, to nawet najlepszy smakołyk na nic się nie zda. Aby nie osiągnąć zupełnie innego efektu, niż zamierzaliśmy i tym samym, nie sprawić, że pies zacznie obawiać się nowych bodźców, do wszystkiego należy podchodzić z głową. O ile zabranie 10 tygodniowego szczeniaka na spacer po warszawskiej starówce w niedzielne popołudnie czy na zatłoczony psi wybieg nie jest najlepszym pomysłem, to wizyta w spokojnej knajpce na szybką kawę ze szczeniakiem na rękach lub wspólny spacer ze znajomym, zrównoważonym psem będzie dobrym rozwiązaniem.


socjalizacja-7

Dotyk znajomych osób jest dla psa czymś zupełnie innym, niż kontakt z nieznajomym. Na zdjęciu radosne powitanie z Kokim, naszym akitowym kursantem.

Warto również przećwiczyć swoją asertywność i nie pozwalać każdemu przechodniowi na tarmoszenie szczeniaka, choćby miał jak najlepsze intencje. Trudno jest sobie z tym poradzić biorąc pod uwagę to, że szczenięta wzbudzają ogromne zainteresowanie w miejscach publicznych, a i właścicielom często podoba się taka popularność. Dla bardziej wrażliwego psa takie nachalne głaskanie przez obce osoby może być bardzo nieprzyjemne i powodować niechęć do takich kontaktów w przyszłości, a dla szczeniaka-rakiety może być sygnałem, że warto podchodzić do każdej obcej osoby, bo zawsze można liczyć na uwagę i gratisowe głaskanie. O ile na widok podbiegającego szczeniaka niemal każdy przechodzień będzie piał z zachwytu, to już rozpędzony, dorosły pies, który „kocha wszystkich ludzi” i koniecznie „chce się tylko przywitać” często jest powodem do awantury. Nie można zapominać też o tym, że kilkunastotygodniowy pies to jeszcze psie dziecko, które potrzebuje sporo odpoczynku, spokoju i snu, także w ciągu dnia.


socjalizacja-2

Szczenięta potrzebują spokoju i co najmniej kilku godzin snu w ciągu dnia.

2. BEZWZGLĘDNE PRZESTRZEGANIE KWARANTANNY

W tym miejscu pojawia się prawdziwy dylemat. Czy dbając o zdrowie psa przestrzegać zalecanej kwarantanny szczepiennej i przez kilka tygodni izolować szczeniaka w domu, czy pozwalać na kontakty ze światem zewnętrznym mając na względzie jego rozwój psychiczny? O to, dlaczego kwarantanna jest ważna i jak można pogodzić ją z socjalizacją zapytałam lekarza weterynarii, panią Annę Misiak z Animal Center:

U szczeniąt szczepienia przeciwko chorobom zakaźnym wykonujemy trzykrotnie, w 3-4 tygodniowych odstępach czasowych, zaczynając najczęściej w 6 tygodniu życia. Ma to związek z występowaniem zjawiska luki immunologicznej, czyli momentu, w którym przeciwciała matczyne są na tyle niskim poziomie, że nie zakłócą rozwoju odporności poszczepiennej. Czas występowania luki immunologicznej jest różny u różnych zwierząt (nawet w tym samym miocie). Niektóre szczenięta już w wieku 6 tygodni mogą mieć obniżony poziom przeciwciał matczynych, co predysponuje je do zarażenia, u innych odporność bierna może utrzymywać się do 12. tygodnia życia. W związku z tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że u części zwierząt szczepionych dwukrotnie przed ukończeniem 12. tygodnia życia, rozwój odporności poszczepiennej będzie zaburzony przez utrzymujący się, wysoki poziom przeciwciał matczynych. Zwykle zaleca się pierwsze spacery po dwóch tygodniach od podania drugiej dawki szczepionki (czyli około 10- 11 tygodnia życia) Jest to spowodowane tym, że czas rozwoju odporności czynnej (poszczepiennej) wynosi od 7 do 14 dni oraz tym, ze po każdym szczepieniu następuje przejściowy, krótkotrwały spadek odporności.
Konieczność kwarantanny po szczepieniu powoduje niewątpliwe straty w procesie socjalizacji szczeniąt, dlatego należy wypracować kompromis pomiędzy izolowaniem zwierzęcia od źródeł zarażenia, a koniecznością socjalizacji i poznawania otoczenia. Przede wszystkim należy unikać kontaktów ze zwierzętami chorymi, a także tymi, których status szczepień jest nam nieznany. Na pierwsze spacery powinniśmy wybierać miejsca mniej uczęszczane, gdzie nasz maluch nie będzie miał wielu okazji do kontaktowania się z innymi psami.

Nikogo nie zachęcamy do bagatelizowania medycznych zaleceń, ale wyobraźcie sobie kilkanaście lat życia z psem, który wskutek braków socjalizacyjnych wykazuje strach przed ruchem ulicznych lub agresję na tle lękowym przed obcymi psami, bądź ludźmi. W tym wypadku warto zachować złoty środek i umożliwić psu odpowiedni rozwój choćby poprzez udział w dobrym psim przedszkolu, na teren którego wprowadzane są wyłącznie zdrowe i zaszczepione psy.


3. BRAK JAKICHKOLWIEK OGRANICZEŃ

Życie psa, szczególnie w mieście, wiąże się z wieloma ograniczeniami. Chodzenie na smyczy, mijanie na codziennych spacerach wielu znajomych i nieznajomych psów oraz ludzi, do których nie może swobodnie podejść, nieprzyjemne zabiegi pielęgnacyjne i weterynaryjne to tylko niektóre wyzwania, z którymi każdego dnia spotykają się psy. Okres szczenięctwa jest najlepszym momentem na to, aby nauczyć psa odpowiednich strategii radzenia sobie z emocjami w trudnych dla niego sytuacjach. Ten aspekt socjalizacji często jest pomijany, a moim zdaniem jest to jedna z ważniejszych umiejętności. Jeśli nie chcemy wychować psa, który wyrywa się nerwowo lub panikuje w sytuacji gdy np. jest przytrzymywany przez opiekuna, albo wyje i szczeka przeraźliwie, gdy chcemy zakończyć jego zabawę z innym psem, warto wprowadzać odpowiednie ćwiczenia już od samego początku. Tak niewiele trzeba, aby pokazać psu, że przytrzymanie łapy czy zajrzenie do ucha nie jest takie straszne, a zignorowanie przechodzącego psa i człowieka jest pożądaną przez opiekuna reakcją. Może nie jest to takie oczywiste, gdy w domu pojawia się słodka, puchata kulka, ale wprowadzenie pewnych zasad od pierwszych dni ogromnie procentuje w przyszłości.


socjalizacja-6

Jasne zasady od samego poczatku pomagają szczeniakom odnaleźć się w nowym otoczeniu.

4. ZBYT WIELE KONTAKTÓW Z OBCYMI PSAMI

Socjalizacja z innymi psami to tylko ułamek tego, czego każdy pies powinien się nauczyć w okresie szczenięcym. Jednocześnie niemal każdy właściciel szczeniaka wie, że powinien pozwalać maluchowi na kontakty z innymi psami, aby ten mógł nauczyć się właściwej komunikacji ze swoim gatunkiem. Nie wystarczy jednak beztrosko pozwalać szczeniakowi na podbieganie do każdego napotkanego psa. Należy nauczyć się rozpoznawać jaki jest jego temperament i jakie strategie przejawia w zabawie. Jeśli jest wyjątkowo natarczywy lub przeciwnie – lękliwy, należy dość ostrożnie wybierać kompanów i wiedzieć, w którym momencie reagować (przerywać zabawę), a kiedy pozwolić psom na dalszy kontakt. Należy pamiętać, że każda interakcja z innym psem jest lekcją dla szczeniaka – jeśli młody, natrętny szczeniak nauczy się, że gonienie innych psów jest przyjemne, takie zachowanie bardzo szybko się utrwali i będzie powodować problemy w przyszłości. Co więcej, spotkania z przypadkowymi psami na smyczach nie zawsze są dla psów przyjemnym doświadczeniem i o ile jest to możliwe lepiej pozwalać psom na zabawę na większej przestrzeni i bez ograniczania ich smyczą. Więcej na temat psich zabaw możecie przeczytać w naszym tekście – Psy natrętne, psy nieśmiałe. 


socjalizacja-3

Kontakty z innymi psami to ważny aspekt socjalizacji, ponieważ psy uczą sie komunikacji.

Warto zaznaczyć, ze podchodzenie do każdego napotkanego psa nie jest dobrym pomysłem również z innego powodu. Jeśli będziemy pozwalać szczeniakowi na witanie się z każdym psem, prawdopodobnie nauczy się on, że taki kontakt jest bardzo ekscytujący i wychowamy sobie psa typu „on chce się tylko przywitać”, czyli pobudzającego się na widok wszystkich napotkanych psów. Od tego tylko krok do zachowań agresywnych powodowanych frustracją, w sytuacjach gdy w pewnym momencie nie chcemy pozwolić na podejście do innego czworonoga (klasyczny przykład psa, który szczeka na inne psy, gdy jest na smyczy). Warto zachować odpowiednią równowagę pomiędzy bezpośrednimi kontaktami z innymi psami, a nauką ignorowania ich obecności.


5. ZAPOMINANIE O ROLI OPIEKUNA

We wszystkich działaniach socjalizacyjnych to właśnie opiekun odgrywa najważniejszą rolę. Podczas właściwej socjalizacji szczeniak uczy się, że „jego człowiek” jest ostoją bezpieczeństwa. Powinniśmy pokazać psu, że w każdej sytuacji, nawet tej trudnej dla psa (straszne dźwięki, natarczywe psy, nowi ludzie) potrafimy mu pomóc, budując przy tym jego zaufanie. To szczególnie ważne przy socjalizacji z innymi psami – chodzi nie tylko o to, aby nasz szczeniak chętnie bawił się z psimi kumplami, ale też o to, aby z wielką chęcią wracał do właściciela, nawet podczas zabawy. Dla mnie jako trenera jest to jedno z ważniejszych zadań do wypracowania z grupą podczas psiego przedszkola.


socjalizacja-9

Nauka przez zabawę to świetna podstawa do budowania zaufania u szczeniaka.

6. WPADANIE W SCHEMATY

Szczeniaki bardzo różnią się od siebie, jeśli chodzi o temperament i charakter, zarówno przez uwarunkowania genetycznie, jak i środowisko, które wpłynęło na nie przez tych kilka pierwszych tygodni życia. Dlatego też według mnie nie istnieje coś takiego, jak uniwersalny program socjalizacji, który będzie się nadawał dla każdego psa. Trzeba uwzględniać to, co szczeniak od początku prezentuje swoim zachowaniem – czy jest ciekawski, czy nieśmiały, czy chętnie poznaje nowe osoby, czy łatwo uspokaja się po energicznej zabawie, czy szczekaniem i piszczeniem reaguje w trudnych sytuacjach, czy jest natrętny lub wycofany w zabawie z innymi psami. Nie mniej ważne są predyspozycje rasowe, które również mają duży wpływ na temperament psa. Przykładowo, właścicielowi pewnego siebie i chętnego do kontaktu szczeniaka labradora nie zaproponuję dodatkowej socjalizacji z ludźmi i nie będę specjalnie zachęcać psa do kontaktu z obcymi. Taki pies z dużym prawdopodobieństwem w późniejszym wieku będzie traktował obcych przyjaźnie i nie ma potrzeby dodatkowo wzmacniać takiego zachowania. Zupełnie inaczej w przypadku wycofanego szczeniaka owczarka belgijskiego wziętego z hodowli klatkowej. Jeśli taki pies ma mieszkać z rodziną w mieście, to biorąc pod uwagę predyspozycje rasowe, jak i środowiskowe, bardzo ważna będzie praca nad zmianą jego emocji oraz przyzwyczajanie psa do spokojnej reakcji na pojawienie się obcych osób.


Właściwa socjalizacja szczeniaka nie jest trudna, a jej największym ograniczeniem jest czas. Wykorzystajcie go najlepiej, jak możecie. Życzę Wam, aby Wasze szczeniaki wyrosły na zrównoważone, szczęśliwe psy, takie jak sobie wymarzyliście.

M.

piesek
chmurka

KOMENTARZE

  • zyciezpsem.pl says:

    W sumie łatwo się takie rady pisze, ale trudniej z wykonaniem. My niby po pierwszym psie wszystko wiedzieliśmy i byliśmy świadomi popełnionych błędów, a teraz znowu szczeniakowi za dużo luzu dajemy 😀

    Trudno być stanowczym wobec małego szczeniaczka niestety :)

    Odpowiedz