Palenie przy psie? Kiepski pomysł!

papierosysa

Palenie wraca do łask. Choć przez ostatnie lata wśród moich znajomych utrzymywał się trend bycia fit and healthy, teraz papierosem poczęstuje mnie co druga osoba. Podejście do tego tematu mam takie, że dopóki nikt nie dmucha mi dymem w twarz, nie jest to moja sprawa. Każdy żyje jak chce i po setkach kampanii antypapierosowych dobrze wie, co ma w płucach. Staram się unikać miejsc i sytuacji, w których jestem biernym palaczem, bo jak wszyscy wiemy, nikomu to na zdrowie nie wyszło. Ale helloł, to psi blog, więc o czym tutaj mowa?! A o tym, że zwierzęta mieszkające w domach z palaczami są narażone na wiele chorób, o których prawdopodobnie nigdy wcześniej nie pomyślałeś. Co gorsza, są bardzo podatne na wchłanianie substancji toksycznych i nie tylko dym mam tu na myśli…

 

CZUŁE NOSY

Psi nos to prawdziwa potęga. Nie chodzi tylko o to, że kryje niezwykłe umiejętności, o których możecie przeczytać m.in. w tych wpisach Magdy: Pojedynek psich nosów i Psi nos walczy z nowotworami. Węszenie i niuchanie to coś zupełnie zrozumiałego i przyziemnego. Jednym psom wychodzi lepiej, innym gorzej. Przydaje się podczas zawierania psich znajomości, bo porządne obwąchanie na powitanie można zaobserwować częściej, niż podanie łapy. 😉 Ale nos służy nie tylko do tego… Niech mi ktoś powie, że mokry nosek, którym pies delikatnie trącił Twoją dłoń nie jest rozczulający. Podczas długich spacerów Odi podbija moją rękę czarnym kinolem, kiedy jest wyjątkowo zadowolona z psiego życia. To takie jej: siema, siema, idziemy sobie i jest fajnie! Gorzej jeśli w dłoni coś bym trzymała. Telefon, butelkę z wodą? Z punktu widzenia psa to normalne przedmioty. Smycz? Ej, smycz to smycz, nie ma się czego bać. Ale jeśli byłby to palący się papieros? WIELKIE FUJ. Śmierdzi okropnie, dymi i w dodatku gorący. O dotykaniu dłoni mogłabym zapomnieć. Ale zamiast się tutaj roztkliwiać, przejdźmy do konkretów.


czujeszto

Czujesz to? Coś wyniuchałam!

CZY DYM PAPIEROSOWY JEST SZKODLIWY DLA PSÓW?

Tak. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Długotrwałe wdychanie dymu papierosowego jest szkodliwe nie tylko dla ludzi. Mitem jest to, że psy nie wdychają dymu, bo zwykle znajdują się poniżej poziomu ludzkiej głowy, a dym idzie do góry. Bzdura, wielka bzdura! Zwierzęta domowe też są biernymi palaczami, przez co są narażone na szereg wstrętnych dolegliwości, takich jak mi.in. kaszel, astma, przewlekła obturacyjna choroba płuc, łzawienie oczu, napady duszności, alergie i nowotwory. A jeśli już przy nowotworach jesteśmy to naukowcy wskazują na pewne zróżnicowanie w zależności od wielkości czworonoga. Psy o długich kufach, mieszkające z palaczami, są bardziej narażone na nowotwory przewodu i jamy nosowej, niż pozostałe. I nie jest to kwestia tylko kilku procent. Badania wskazują, że ryzyko rośnie o 250%! Jest to spowodowane tym, że toksyny znajdujące się w dymie osadzają się w przewodzie nosowym i zatokach przy każdym wdechu. Psiaki o krótkich pyskach, takie jak pekińczyki, mopsy, buldożki, zasysają szkodliwe substancje bezpośrednio do płuc, przez to zwykle w tym miejscu rozwijają się nowotwory.


to ty

Co tak pachnie?

Generalnie przyjmuje się, że osoby mieszkające z palaczem są o około 20-30% bardziej podatne na zachorowanie na nowotwory i choroby serca. W przypadku zwierząt problem polega na tym, że nie chodzi tylko o inhalowanie dymem. Szkodliwe substancje osadzają się na meblach, ubraniach, dywanach, sierści zwierząt. A jak się myje Twój kot albo pies? Językiem oczywiście. I tu się zaczynają schody, bo zwierzęta zlizują substancje toksyczne, a te trafiają bezpośrednio do ich organizmów.

 

A JAK PRZEWIETRZĘ?

Niestety otwarte okno i podmuch świeżego powietrza niczego nie zmienią, bo tak jak napisałam wcześniej, toksyny wnikają we wszystkie przedmioty jak zaraza. Potwierdza to sama Odisława, która kicha okropnie, jeśli tylko zbliży się do niej ktoś, kto pali. Nie znosi tego zapachu do tego stopnia, że zapiera się, jeśli ma wejść do winy z sąsiadem, który nie rozstaje się z papierosami.


nosek

Psi nos to prawdziwa potęga!

W dymie papierosowym zidentyfikowano ponad 7000 substancji chemicznych, z czego ponad 100 uznano za przyczyny nowotworów i chorób serca. Są w większości cięższe od powietrza, więc opadają sobie swobodnie na dół, czyli tam gdzie zwykle plączą się nasze zwierzęta domowe. Badania potwierdzają, że zwierzęta, które nie towarzyszą swoim opiekunom bezpośrednio podczas palenia (nie wdychają dymu, bo np. są zamykane w innym pokoju), są i tak narażone na szkodliwe substancje, jeśli potem wrócą do pomieszczenia, w którym palono. Przeprowadzono wiele badań, które potwierdzają szkodliwość dymu papierosowego na zdrowie zwierząt – przykładem mogą być wyniki opublikowane przez Colorado State University. Skala problemu w Stanach jest na tyle duża, że lekarze weterynarii w przypadku zwierząt domowych mających problemy z oddychaniem od razu pytają o to ile osób w domu pali.

 

CO DALEJ?

Dbamy o to, żeby naszym zwierzakom było jak najlepiej, czasami zapominając o tym, że nasze nawyki mogą być dla nich szkodliwe. Z punktu widzenia osoby niepalącej – najlepsze efekty da rzucenie palenia. Jeżeli nie jesteś w stanie zmienić nawyków, znajdź w domu pomieszczenie w którym będziesz palić, a do którego zwierzęta domowe nie mają dostępu. Ograniczysz w ten sposób ich kontakt z toksynami.

K.


Źródła:

piesek
chmurka

KOMENTARZE

    • Nie wierzę w gigantyczna przemianę, ale jeżeli choć jedna osoba zwróci na to uwagę i nie będzie palić przy zwierzętach, to warto było napisać ten tekst. :)

      Odpowiedz
  • Virtual Private Servers says:

    Zaden wlasciciel oczywiscie swiadomie nie poda swojemu psu zapalonego papierosa, ale warto zdac sobie sprawe, ze dla zwierzakow szkodliwe jest takze bierne palenie. Lekarze twierdza, ze moze byc ono nawet bardziej zabojcze, z uwagi na fakt, ze palacz wzbogaca wypuszczany z pluc dym dwutlenkiem wegla.

    Odpowiedz