Odwieczne pytanie – jak wybrać suchą karmę?

jezebel.com

Jakiś czas temu uczestniczyłyśmy w wykładzie organizowanym przez warszawski oddział Związku Kynologicznego. Wdzięczny temat „Jak czytać etykiety gotowych karm?” rozwinięty przez Pana Adama Janowskiego okazał się obszernym i co by nie mówić, dla laików trochę tajemniczym. Teorii na temat karmienia psów, jest zapewne tyle, ilu samych właścicieli, dlatego nie będziemy deklarować, która z metod żywienia jest najlepsza. Możecie się za to dowiedzieć, na co zwrócić uwagę podczas zakupów dla swoich zwierzaków.

Pinterest.com

STANDARD

 

Około 80% karm dostępnych na rynku określa się mianem standardowych. Jest to pierwszy i jednocześnie najniższy poziom jakości karm. Gdzie możemy znaleźć tego typu produkty? Dosłownie wszędzie, zaczynając od stacji benzynowych, a kończąc na pobliskim sklepie spożywczym. Są to karmy barwione, głównie z powodu wrażliwości estetycznej kupujących. Ze względu na dużą ilość konserwantów nie istnieją określone zasady przechowywania tego typu produktów. Patrząc ogółem na wszystkie dostępne karmy dla psów, żadna z nich nie powinna szkodzić. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, iż konserwanty same w sobie zdrowe nie są i mogą być powodem alergii pokarmowych. Jeżeli decydujemy się na zakup tego typu karmy, warto zwrócić uwagę na to, czy na opakowaniu znajduje się informacja, że jest to produkt KOMPLETNY. Co się kryje pod tym pojęciem? Karma kompletna to pełnowartościowy i zbilansowany posiłek, tzw. karma pełnoporcjowa. Tak oznaczone produkty powinny zawierać wszelkie niezbędne składniki pokarmowe. W związku z tym nie należy uzupełniać diety dodatkowymi witaminami lub składnikami mineralnymi, ponieważ może to doprowadzić do ich przedawkowania. Warto wiedzieć, że nadmiar witamin może skutkować poważnymi powikłaniami zdrowotnymi.

 

PREMIUM & SUPER PREMIUM

 

Kolejnym szczebelkiem w strukturze jakości są karmy premium. Kiedy już szczęśliwie nabędziemy karmę opisaną w ten sposób, warto uświadomić sobie, że od 2005 roku nie obowiązują żadne przepisy definiujące, co powinno znajdować się z paczce premium. Ich zaletą jest jednak to, że nie są barwione sztucznie i są poddawane kontroli podczas produkcji. Na etykietach możemy znaleźć informację, że dany produkt jest konserwowany naturalnie, co jest pozorne, ponieważ przy ich wytwarzaniu wykorzystywane są konserwanty identyczne z naturalnymi.
W sklepach wyspecjalizowanych dostępne są również karmy super premium. Czym się różnią od pozostałych? Tym, że do bazy, jaką jest karma premium dodaje się świeże mięso… które wcześniej zostało wysuszone. Ze względu na znacznie mniejszą ilość konserwantów są to produkty wrażliwe na temperaturę, wilgotność i światło.

www.ehow.com

 

ETYKIETY JAK ZAGADKI

 

Producenci karm prześcigają się w wymyślaniu określeń, które umieszczą na etykietach. Nie istnieje ujednolicona lista nazw składników, które można przy tym wykorzystać. Dlatego też dla niektórych „mączka z mięsa” to synonim „mączki mięsnej”, „produktów pochodzenia zwierzęcego” lub „suszonego mięso”. Warto podkreślić, że wszystkie karmy suche dostępne na rynku są wyprodukowane na bazie mączki z mięsa, a nie surowych produktów. Liczą się szczegóły – np. „karma z wołowiną” to coś zupełnie innego, niż „karma bogata w wołowinę”. W przypadku tej pierwszej wystarczy 4% danego mięsa w kupowanym przez nas produkcie, natomiast karma bogata w konkretny rodzaj mięsa musi posiadać minimum 14% wskazanego w opisie składnika.(!)

Podczas czytania składu podawanego przez producentów można się łatwo pogubić. Zasada jest prosta – producent podaje skład poszczególnych komponentów według ich zawartości ogółem, czyli pierwszy produkt jest tym, którego jest najwięcej. Niby proste, ale w praktyce nie jest to tak oczywiste. Zabieg ten określa się mianem dzielenia. W konsekwencji słaba jakościowo karma może zostać sprzedana, jako dobry produkt. Jak to się dzieje? Analizując skład przykładowej karmy zawierającej 15% mięsa z kurczaka oraz 30% produktów zbożowych, raczej nie zdecydujemy się na jej zakup. Ale jeśli na opakowaniu zobaczymy układ: 8% kurczaka, 7% mączki z kurczaka, 5% ryżu, 5% mączki ryżowej, 5% mączki pszenicznej, 5% grysu kukurydzianego itp. nasz wybór nie będzie już tak oczywisty. Co ciekawe, jeżeli jakiegoś składnika jest mniej, niż 3% producent nie ma obowiązku podawania tej informacji na etykiecie.

 

NAJWAŻNIEJSZE ZASADY

 

  1. Czytamy (w ramach możliwości) po angielsku. Pojawia się bardzo wiele błędów w tłumaczeniu podstawowych produktów np. „chicken meal” będący „mączką z kurczaka” zostaje przetłumaczony, jako „kurczak”. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
  2. Szukamy wyłącznie karm kompletnych lub pełnoporcjowych. Taka informacja musi znaleźć się na opakowaniu.
  3. Zwracamy uwagę na skład i układ produktów na liście.
  4. Zwracamy uwagę na rodzaj konserwantów zastosowanych podczas produkcji karmy.                 Czego unikać? Przeciwutleniaczy takich jak: BHT (E321; butylowany hydroksytoluen), BHA (E320; butylohydroksyanizol), ethoxyquin (E324), oraz glikolu propylenowego – konserwantu E1520.
    Bezpieczne konserwanty Mieszanki tokoferoli (E306-E309; witamina E), Palmitynian askorbylu (E304; pochodna witaminy C), kwas askorbinowy (E300; witamina C), kwas cytrynowy (E330), ekstrakty z rozmarynu, szałwii czy goździków – z pewnością pozostają nieszkodliwe.
  5. Zwracamy uwagę na kraj produkcji – jeżeli karmę wytworzono poza UE nie mamy pewności, że zastosowano jakiekolwiek przepisy określone przez Unię Europejską.
  6. Nie sugerujemy się zawartością białka. Jest ona zawsze podawana ogółem i nie możemy określić rzeczywistej wartości, którą przyswoi nasz pies.

 

Temat żywienia psów bez wątpienia nadaje się na rozprawy naukowe. Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pozwolą Wam uniknąć typowych błędów przy wyborze karm dla Waszych podopiecznych. A przecież chodzi wyłącznie o to, żeby psiaki żyły długo i zdrowo.

K.

piesek
chmurka

KOMENTARZE