Obalamy mity na temat psów – lista TOP 10!

mity

Chyba każdy kto spaceruje ze swoim psem przynajmniej raz wdał się w rozmowę z innymi miłośnikami czworonogów. Często nieśmiałe pogaduchy zaczynające się od klasycznego „jaki miły piesek!” przeradzają się w debaty pełne porad i mądrości. Wskazówki dotyczące życia z psem to nie wszystko. Rozmowy są również pełne mitów, których pochodzenia nie sposób ustalić. A te usłyszane raz, powtarzane są innym, inni powtarzają je kolejnym i tak mamy piękną listę teorii wyssanych z palca.

 

1. Szkolenie od 1 roku życia
Bzdura stulecia! Szkolenie zaczynamy od momentu, w którym psiak pojawia się w naszym domu. Nawet małe szczenięta są w stanie zapamiętać podstawowe zasady i komendy. Pamiętajmy o tym, że metody szkolenia muszą być dostosowane do wieku, ale nie zostawiajmy tego „na potem”. I tak jak Magda zawsze mi powtarza „łatwiej psa czegoś nauczyć, niż oduczyć”.

 

2. Nauka czystości
Ten, kto choć raz miał w domu szczeniaka (albo kilka), wie doskonale, że nauka czystości to ważna sprawa. Temat jest kłopotliwy, bo nikt nie lubi bez przerwy wycierać kałuży z podłóg. Jednak jest metoda, której powszechność szczerze mnie przeraża – wetknięcie nosa psiaka w mocz. Nie dość, że to okropne to w dodatku zupełnie nieskuteczne. Mit! Wielki mit!

 

3. Czarne podniebienie = podły charakter
Nie mam pojęcia, jaka jest geneza takiej teorii. Ciemne podniebienie świadczy wyłącznie o mocnej pigmentacji. Nie istnieją żadne badania potwierdzające związek tej cechy z agresją i trudnym charakterem. Wynika to prawdopodobnie z wrażenia, jakie budzą jasne i ciemne psy. Z doświadczenia wiem, że dużo szybciej ktoś zdecyduje się na pogłaskanie jasno ubarwionej Akity, niż tej o sierści pręgowanej. Vesper i Odi też mogą się pochwalić ciemnymi podniebieniami, a są najmilszymi stworzeniami na świecie.

 

IMG_2688

Migoto Inu FCI

 

4. Każda suczka powinna rodzić
To zdanie pojawia się w pytaniach 90% osób, które rozmawiają ze mną na temat zakupu suczki. Za każdym razem spokojnie tłumaczę, że nie jest to prawdą. Nie ma naukowych dowodów na szczególnie korzystny wpływ ciąży na zdrowie suczki. Najlepszym rozwiązaniem w przypadku suczek, które nie mają uprawnień hodowlanych jest sterylizacja. Wyeliminuje to zagrożenie np. w postaci ropomacicza.

 

5. Karmienie psa surowym mięsem potęguje agresję
Nie tak dawno o słuszności tego zdania przekonywało mnie żarliwie kilka oburzonych sąsiadek, które usłyszały, że Odi surowe mięso dostaje regularnie. Trzeba zatem ustalić jedno – psy to nie rekiny. Nie budzi się w nich krwiożerczy instynkt mordercy, kiedy co jakiś czas zjedzą szyję indyczą. Tak samo jak ludzie nie stają się potworami po zjedzeniu tatara lub krwistego steka.

 

6. Ciepły i suchy nos to objaw choroby
Teoria bardzo powszechna i oczywiście błędna. Suchy nos może być wynikiem np. wysokiej temperatury powietrza. W takich warunkach nos robi się też cieplejszy. Standardowo nos robi się ciepły również podczas snu i nie świadczy to o chorobie. Warto zaznaczyć, że mokry i zimny nos nie oznacza, że pies jest okazem zdrowia. A temperaturę mierzymy tylko w jeden sposób. Termometrem.

 

7. Dorosły pies niczego się nie nauczy
Bzdura, bzdura, bzdura. Pies w każdym wieku może się nauczyć komend lub zasad, które wypracuje właściciel. Wystarczy odpowiednia forma szkolenia, konsekwencja i systematyczność. Vesper zaczęła prawdziwe szkolenie mając około 2 lata, a efekty są rewelacyjne.

 

Vesperka

Vesper w akcji

 

8. Kundelki w ogóle nie chorują
Nie jestem w stanie stwierdzić ile razy byłam z psami u weterynarza przez 10 ostatnich lat. Za każdym razem w poczekalni spotykałam mnóstwo kundelków. Można zatem spokojnie stwierdzić, że mieszańce potrzebują takiej samej opieki, jak psy rasowe. W przypadku tych drugich pojawiają się jednak choroby dziedziczne związane bezpośrednio z daną rasą. Prawdopodobnie stąd przekonanie, że kundelki cieszą się lepszym zdrowiem.

 

9. Kastracja to okrucieństwo
Pogląd powszechnie znany i z przekonaniem powtarzany. „Pies przytyje”, „pies straci pazur”, „okaleczysz psa” – kto słyszał to chociaż raz? Musimy wyjaśnić jedną kwestię. Psy działają instynktownie. Nie planują potomstwa i nie zakładają rodzin. Dlatego też kastracja jest tylko świadomą decyzją właściciela, który np. nie chce, żeby pies uciekał, kiedy w okolicy pojawi się suczka z cieczką. W większości przypadków kastracja nie wpłynie na energiczność ani zachowanie psa.

 

10. Zabawa w przeciąganie rodzi agresję
Potencjalnie każda zabawa z psem może być groźna, jeżeli nie określimy jasnych zasad i nie będziemy się kierować zdrowym rozsądkiem. Pokutuje przekonanie, że zabawa w przeciąganie rozbudzi w psie uśpioną agresję i chęć ataku.  I mamy kolejny mit. Przeciąganie to  świetny sposobów na rozładowanie energii, a dla wielu psiaków może to być jeszcze lepszą nagrodą, niż smakołyki. Podczas tego typu zabawy można wypracować większą koncentrację u psa ucząc go komend „puść” i „łap”.

K.

piesek
chmurka

KOMENTARZE

  • Brawo! Nic dodać, nic ująć! Najbardziej podoba mi się mit z czarnym podniebieniem zwłaszcza, że Riko ma idealnie czarne.
    Nie można zapomnieć o konieczności noszenia czerwonej kokardki bo inaczej ktoś zauroczy psa 😀

    Odpowiedz
      • Przesąd czerwonej wstążeczki dotyczy zarówno dzieci, zwierząt (żeby nie chorowały), ale nawet kwiatków domowych czy nowego auta (żeby się nie psuło). :) Wstążeczka ma chronić przed „złym okiem” czy zazdrością. W hodowli, z której odbierałam mojego goldena, wszystkie maluchy otrzymywały w wyprawce m.in. czerwoną obrożę – żeby nikt szczeniaków właśnie nie zauroczył. ?

        PS. Mój golden też ma czarne podniebienie i wcina surowe mięso – taki jest krwiożerczy, normalnie postrach osiedla. ?

      • Przesądy wiecznie żywe! W hodowli moich rodziców szczenięta też dostają wyprawki, ale nigdy nie przywiązywaliśmy uwagi do konkretnego koloru. Może czas to zmienić. 😀 Pozdrawiamy i drapiemy ten postrach osiedla za uchem! 😀

  • O wyczuwaniu chorób przez psy przeczytałam z zainteresowaniem, potwierdzając jednocześnie własną teorię i obserwacje. Ciekawą sytuacją zaobserwowaną przeze mnie jest tez wyczuwanie niepełnosprawności u innych psób przez psy zdrowe. Mam niewidomego pieska i jakims cudem inne psy wiedzą, iz naležy mu się więcej tolerancji z ich strony. Tobiś naležy do krzykaczy i warkotków, nigdy žaden pies nie zaatakował go, nie odwarknął się na spacerze. Znoszą jego pyskowanie i traktują go delikatnie.

    Odpowiedz
    • Bardzo ciekawe jest to co napisałaś o innym traktowaniu psów niepełnosprawnych. Myślę, że psy zdają sobie sprawę z tego, że mają do czynienia ze słabszym czworonogiem. Pozytywne zachowanie nie jest jednak regułą, bo niektóre czworonogi taką słabość wykorzystują. Super, że Tobiś na takie nie trafił i ma wyrozumiałych kumpli. Pozdrawiamy ciepło!

      Odpowiedz