Co pies na maj?

vespis

Wyjazdy bliższe i dalsze, zawody triathlonowe, pierwszy instagramowy konkurs, blogowe urodziny i kombinowanie co tu zrobić, żeby psom nie było aż tak gorąco w tym lecie w środku wiosny. Podsumowanie miesiąca w zdjęciowym skrócie już gotowe, więc rzućcie okiem, jak wyglądał nasz maj.

Zaczęło się naprawdę nieźle, bo majówkowy wyjazd okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie miałam zbyt wielkich oczekiwań wobec Majorki, więc tym większe było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie widziałam ever. Teraz snuję tylko plany jak kupić dom w okolicach Camp de Mar. Skoro Angelinie i Bradowi ostatnio się to udało to mi chyba też powinno pójść jak z płatka? 😉

 

mallorca

Zjawiskowe widoki w okolicach Camp de Mar.

Sezon triathlonowy się zaczął, więc trzeba było spakować 3 tony sprzętu i ruszyć w Polskę. Tym razem ekipę kibiców wspierała Odina we własnej psiej osobie. Jeśli będziecie szukać fajnego miejsca na weekend z psem albo bez psa, to wpadajcie nad jezioro Ukiel w Olsztynie. Zawodów już raczej w tym sezonie nie będzie, więc powinno być cicho, sielsko i anielsko. A psiolubnych miejscówek i cudownych miejsc na spacery jest tam naprawdę sporo, co przetestowaliśmy na własnej skórze.

 

olsztyn

 

Nie ma udanych wyjazdów, bez odpowiednich książek, więc wybrałyśmy się na łowy na Warszawskie Targi Książki. No i zobaczcie sami z czym wróciłyśmy… zboczenie zawodowo-blogowe? 😀 Na „Kunę za kaloryferem” Wajraka polowałam już od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że było warto.


ksiazki

Każda z tych książek skradła nasze serce, więc polecamy i Małym i Dużym!

Na początku maja na blogu pojawił się wpis Magdy o badaniach nad psimi nosami prowadzonych przez Family Dog Project. Jeżeli chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o tych zdolnościach czworonogów, wystarczy kliknąć tutaj: Pojedynek psich nosów. A jeśli już jesteśmy w temacie różnych umiejętności i ich doskonalenia, odsyłamy Was do wpisu Pies (nie całkiem) idealny, który okazał się najbardziej popularnym tekstem ubiegłego miesiąca. Sądząc po wiadomościach i komentarzach, doskonale wyłapaliście nasze przesłanie. :)

Zwycięzców konkursu pod hasłem „Co pies na wiosnę?” wybrałyśmy, wyniki ogłosiłyśmy tutaj i choć trochę czasu już minęło, nadal jesteśmy zachwycone fotami, które publikowaliście na Instagramie. I mega cieszymy się z tego, że mogłyśmy zobaczyć, do kogo blogowo nadajemy. :) A robimy to już od roku, co całym stadem świętowałyśmy 10 maja.


konkurs

Zwycięzcy konkursu i świętowanie pierwszych urodzin bloga!

Na spacerach bladym świtem i późną nocą, coby nie stać się ofiarami upałów, nabijałyśmy kolejne kilometry, ku uciesze Vesper i utrapieniu Odisławy.


spacer

Różnica w temperamentach gigantyczna – Odi siedzi, Vesper gania. I tak za każdym razem. :)

 

W czerwcu bierzemy się za kilka zupełnie różnych tematów. Już teraz możecie przeczytać o tym, dlaczego z ogrodu można zrezygnować, ale ze spaceru absolutnie nie i dlaczego mieszkanie z psem w bloku nie jest męką: Przekleństwo domu z ogródkiem. Wnioskując po statystykach – sporo z Was spotkało się z takimi opiniami.

Co Was czeka w najbliższych dniach? Na konkretnych przykładach pokażemy Wam, jak wygląda kwestia przepisów, jeśli Wasz pies kogoś ugryzie. Zajmiemy się też oswajaniem psów (tak, tak, pojawi się szczegółowa instrukcja) ze strasznymi dla nich sprzętami domowymi.

Udanej niedzieli!

K.

piesek
chmurka

KOMENTARZE

  • Oh, ile ja bym dała, żeby znaleźć niedaleko naszej bazy jakiś obszar wodny. Bestia byłaby zadowolona 😀 Z pozycji książkowych aktualnie łykam „Najpierw wytresuj kurczaka” . Czerwiec to chyba mój pierwszy tak wyczekiwany miesiąc, z Aresiątkiem rozpoczynamy kurs Psie Przedszkole.

    Odpowiedz
    • Warmia i Mazury są w tym temacie bezkonkurencyjne. Niestety w naszej okolicy też jest kiepsko z wodą, więc kiedy tylko jest okazja staramy się wyjeżdżać. Tej książki w rękach nie miałam, ale nadrobię! Dzięki za podpowiedź. Mocno trzymamy kciuki za przedszkole, bo to świetna sprawa! 😀 😀

      Odpowiedz